Dzięki cymbałom

Rafał wyłapał „oświęcimską bramę” w GW. Nie jestem sam w walce z wiatrakami! To, że nie tylko mnie przeszkadza utożsamianie mojego miasta z lagrem, jest krzepiące. W ostatnich dniach było więcej oświęcimskich kłamstw. Bezkonkurencyjny był „Fakt” z 19 grudnia. Tytuł na pierwszej stronie: „Okradli obóz w Oświęcimiu”. Za to TVN24 zasłużył na laurkę. Jego dziennikarze właściwie dobierali słowa, informując o kradzieży. Przez chwilę nawet myślałem, że czytają ten blog. Gdyby tak było, mógłbym odtrąbić zwycięstwo. Ba! Nawet głosowałbym, na kogo każą!
Czytaj dalej Dzięki cymbałom

Napis, którego nie ma

Bardzo dziękuję za wywołanie mnie do tablicy. Barrrdzo! Rafał napisał:
„Dziś usłyszałem, że ktoś skradł tablicę ?Arbeit macht frei? z obozowej bramy i jest mi bardziej łyso, szczególnie, że GW określiła to miejsce jako ?oświęcimska bramę? – to chyba Twoje ulubione poletko do walki :)”
A Krynka:
„nieźle. Cały kraj huczy od 60 tys czy tam mln euro (bo ?od pewnego momentu to już jest wszystko jedno?) na A…tz a potem o bestialskiej kradzieży tablicy z Muzeum.
A w blogu Lecha ciiiiiiszaaaaaaa wigilijna. I to mi się, muszę powiedzieć uczciwie, podoba.”
(Bardzo przepraszam za cenzora. Musiał swoje trzy kropki dołożyć.)
Ale co ja mogę na ten temat? O czym się tu wymądrzać? Mogę tylko na marginesie sprawy, kilka obserwacji, dyletant z dystansu.
Czytaj dalej Napis, którego nie ma

Triumf Lore

toller napisał o niedoszłym statystowaniu w obozowym filmie 20 lat temu:
„Dodatek mundurowy? O, holender, co mnie przepadło! W 1989 miałem statystować w ”Triumfie ducha” – najpierw Jerzy Matula z ekipą uznał, że nadaję się na holenderskiego Żyda, a potem dostałem umowę na rolę SS-mana. Niestety, zdjęcia ruszyły tydzień wcześniej, gdy byłem na zimowych feriach daleko od planu…”
(Czy Jerzy Matula to ten, który wołał „Kruca bomba, mało casu” w „Va banque’u”?)
toller podpowiedział mi też (dzięki!) link do tekstów statysty z „Triumfu ducha”. Autor skrupulatnie wylicza stawki – uwzględniając inflację, podobne jak w 86-tym w serialu „Wojna i pamięć”. W międzyczasie była jeszcze jedna – polska – produkcja. Być może SS-manów traktowano lepiej, ale więźniowie mieli gorsze warunki.
Czytaj dalej Triumf Lore

Obwieszczenie

W minioną sobotę wybrałem się na Osiedle. Doszedłem do Orłowskiego i zerknąłem na rozkład jazdy. Było zimno, a za trzy minuty miała jechać trójka. Odpuściłem marsz. W oczy rzucała się duża naklejka ze znakiem STOP na plastikowej szybie wiaty przystanku. Pomyślałem, że to reklama. Nic innego nie miałem do roboty. Podszedłem, żeby przeczytać. Długo nie mogłem uwierzyć własnym oczom.
Czytaj dalej Obwieszczenie